Wpisy z lipiec 8, 2008
8 lipca 2008 @ 13:04 · Kategoria Turystyka
Dla wielbicieli literatury stolica naszego kraju ma naprawdę niespotykaną propozycję. Kto tylko nie był na bakier z lekturami szkolnymi, ten wie, że Bolesław Prus uczynił Warszawę główną bohaterką swojej najsłynniejszej powieści – „Lalki”. Kogo wzruszały uporczywe zaloty Wokulskiego, a denerwowała duma i zarozumialstwo, humorzastość Izabeli, temu przechadzka śladami tych charakterystycznych bohaterów na pewno sprawi wyjątkową frajdę.
Najpopularniejszym i najczęściej pojawiającym się w książce miejscem w stolicy jest bez dwóch zdań Krakowskie Przedmieście. To tu pod numerem 7 odnaleźć można dom i oficynę Wokulskiego, choć dzisiejsze domy nie pokrywają się z ówczesnymi, a znakiem dla turysty, że jest to miejsce o literackim wymiarze, jest tablica pamiątkowa i księgarnia, oczywiście imienia Bolesława Prusa. Poza tym dociekliwy odwiedzający skojarzy, że zdanie: „Na obu zaś końcach ulicy, niby pilnujące miasta szyldwachy, wznosiły się dwa pomniki” nakreśla dokładnie tych samych dwóch posągach, które oglądał Prus i które ogląda on sam: figurę Mikołaja Kopernika u wylotu Nowego Światu także kolumnę Zygmunta, na drugim końcu Krakowskiego Przedmieścia.
Warto także pójść śladem Wokulskiego, który – będąc w kiepskim humorze – wybrał się na przechadzkę na Powiśle. Trasę, którą przemierzył on ze swojego sklepu nad Wisłę, Prus opisał szczegółowo, więc możemy kierować się za jego wskazówkami: najpierw ulicą Karową, skręcając przy hotelu „Bristol” (nadal można w nim zamieszkać!), potem Radną i Browarną, skąd i Wokulski widział, i turysta dostrzeże budynki Uniwersytetu Warszawskiego.Przechadzka w okolicy Wisły będzie dużo milsza niż wędrówka bohatera „Lalki” i to nie tylko dlatego, że był on w fatalnym nastroju spowodowanej nieodwzajemnioną fascynacją. Główny bohater widział tam chałupki ludzi biednych, bez pracy niepotrzebnych. Dziś to miejsce wygląda zupełnie odmiennie. Możemy odpocząć na zielonym, zadbanym skwerku, wpatrując się na spokojną Wisłę i potężne mosty po obu stronach.
Ponieważ niemożliwe jest jednego dnia odwiedzić wszystkich miejsc wyszczególnionych w w książce, radzę nie ruszać się z w centrum. Choć Warszawa poleca rozbudowaną sieć hoteli w Warszawie, aby nie uleciał klimat „Lalki”, radzę przenocować właśnie przy Krakowskim Przedmieściu, np. w hotelu Harenda. Wtedy pozostanie w nas nastrój dziewiętnastowiecznej powieści, ale będziemy też niedaleko Nowego Światu tętniącego życiem dwadzieścia cztery godziny na dobę.
Poza Krakowskim Przedmieściem i Powiślem, szczególnie radzę też, z książką w ręce, przybyć do Łazienek i na Saską Kępę.
Bardziej dociekliwych turystów oraz wielbicieli Bolesława Prusa (bądź samej stolicy) odsyłam do dzieła Ludwika Grzeniewskiego „Warszawa w «Lalce» Prusa”, w której Grzeniewski fenomenalnie rozkłada miasto Wokulskiego na czynniki pierwsze w poszukiwaniu najmniejszych śladów obecności Stanisława Wokulskiego, Izabeli Łęckiej i innych bohaterów.
8 lipca 2008 @ 13:00 · Kategoria Turystyka
Kraków należy do najpiękniejszych miast w Europie. Nie tylko ze względu na wzbudzający zachwyt Główny Rynek czy Wawel, ale także na rozliczne wydarzenia kulturowe, które mają tutaj miejsce. Wszystkim wszak zależy na tym, aby namówić gości do wybrania właśnie dawnej stolicy Polski, spośród innych, także interesujących polskich miast.
Jedną z imprez, która zwabia tłumy turystów do stolicy Małopolski, a dokładniej na Plac Szczepański jest Noc Jazzu. Jest to wydarzenie godne zainteresowania nie tylko dla zwolenników tego typu muzyki, ale również wszystkich tych, którzy marzą go bliżej poznać. Jazz jest typem niezbyt łatwym w odbiorze. Charakteryzuje go ogromna improwizacja i interpretacja. Połączone jest to z jego metryką – a więc pochodzi od afroamerykańskich niewolników, którzy nie znali nut, lecz za to ubóstwiali muzykę.
W tym roku Krakowska Noc Jazzu Europejskiego odbywa się 21 lipca. Na Placu Szczepańskim oraz na dachu jednego z budynków przy Placu Nowym zaprezentuje się niemalże 60 artystów z różnorodnych zakątków kontynentu. W godzinach wieczornych przeniosą się oni do jazzowych knajp, by tam grać do bardzo późnych godzin nocnych, już wyłącznie dla tych bardziej zainteresowanych.
Oprócz niemałej liczby muzyków pochodzenia polskiego, jak Janusz Muniak, Urszula Dudziak czy Adam Pierończyk, zaprezentują się również wykonawcy z zagranicy. Godnym uwagi jest grupa The Core z Norwegii, który w stolicy województwa małopolskiego występował już dużo razy i miał sposobność podbić serca naszej publiczności. W krajach skandynawskich The Core jest dużym unikatem. Chwali się ich za wyjątkową witalność utworów i zdolności techniczne. Poza tym, członkowie grupy bardzo lubią eksperymentować i nie boją się nowatorskich dźwięków.
Następny koncert godny uwagi, to koncert Austriaka – Alex’a Deutsch’a. Perkusista w tym roku zagra dodatkowo z artystami grającymi na saksofonie oraz gitarze basowej. Zapowiada się nadzwyczaj udany występ.
Poza tym, hotele Kraków oraz Plac Szczepański swoją obecnością zaszczycą artyści z Włoch, Francji czy Anglii. Mimo to, że jazz wydaje się być muzyką mało znaną i rozumianą, warto wieczór 21 lipca spędzić właśnie przy tej muzyce, przyglądając się i przysłuchując się najwspanialszym twórcom tego typu muzyki.
Wszystkim, którzy z tej okazji będą poszukiwali hotelu w stolicy województwa małopolskiego, warto zarekomendować hotele w Krakowie jak Villa Maria czy Tubus Hotel.
8 lipca 2008 @ 12:43 · Kategoria Turystyka
Miasto stołeczne wbrew pozorom nie jest wyłącznie ogromnym i tłocznym miastem. Ma w sobie krocie przepięknych zakątków, jak np. Łazienki Królewskie, do których najważniejsze wejście znajduje się od Alei Ujazdowskich, w bezpośrednim otoczeniu Belwederu.
Park ten jest największym oraz najładniejszym parkiem w naszym kraju. Jego obszar to niemalże 80 hektarów. Utworzony został w XVIII wieku dzięki ówczesnemu władcy Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu.
Przekraczając dowolną z bram, szybko spostrzegamy wszędobylski spokój i zielona roślinność. Przechadzając się poszczególnymi drożynkami, możemy uciec od zgiełku miasta i poobserwować przyrodę. Dla udogodnienia spacerowania po parku, w kilku punktach usytuowano (mapy|plany} z trafnie ukazanymi wyjściami i wszelkimi zabytkami, które mieszczą się w Łazienkach.
Bowiem Łazienki to niesamowity park. Dla wszystkich tych, którzy oprócz standardowych wycieczek wolą trochę pozwiedzać, również znajdzie się tutaj małe co nieco. Między innymi- chwili uwagi jest Pałac na Wodzie (znany również jako Pałac na Wyspie). To tutaj Stanisław August wydawał swoje popularne czwartkowe obiady. W koło zabytku, między spacerowiczami, dobrze czują się pawie, których nie da się nie usłyszeć. W stawie natomiast mieszkają gigantyczne karpie, z wielką chęcią połykające kawałki chleba od odwiedzających park.
Warto też zauważyć, że obok figur Henryka Sienkiewicza i Jana III Sobieskiego, niedaleko głównego wejścia, mieści się najbardziej słynny posąg Fryderyka Chopina. Czasami pod Chopinem odbywają się koncerty jego muzyki, dlatego warto odwiedzać Łazienki w okresie letnim.
W tym bowiem czasie można także trafić na przedstawienie przedstawiany w tutejszym Amfiteatrze. Wzorowany jest on na teatrach antycznych, a publiczność od sceny oddzielona jest wodą, co powoduje niezastąpione wrażenie.
Trzeba jednak uważać, by nie zostać uwięzionym w parku. Jego bramy zamykane są o danej godzinie (zmiennej w zależności od pory roku). Wskazane jest więc bacznie przeczytać tabliczkę przy wejściu, by później niepotrzebnie nie kłopotać strażnika z kluczami.
Wszystkie wymienione to tylko niektóre z dużej ilości zabytków, jakie proponują nam warszawskie Łazienki. Żeby uwierzyć, że w rzeczywistości są urokliwym i osobliwym miejscem, trzeba przekonać się o tym na własne oczy.
Opłaci się organizując wypad do stolicy zabukować sobie hotel w Warszawie przynajmniej z niedużym wyprzedzeniem. Warszawskie hotele służą gościnnością, a te wyjątkowo godne polecenia to Hotel Premiere Classe oraz Hotel Campanile Warszawa, oraz inne hotele Warszawa, znajdujące się w centrum miasta.
8 lipca 2008 @ 12:18 · Kategoria Turystyka
Z wielowiekowego, dziko rosnącego gaju, miejsca minionych łowów książęcych, powstał Park Łazienkowski. Mający współcześnie 76 hektarów obszaru zespół pałacowo-ogrodowy sprawuje funkcję jednostkimuzealnej, jest miejscem nieprzeliczonych wydarzeń oświatowych, dydaktycznych, towarzyskich, a także popularnym miejscem wycieczek. Usytuowany w środku olbrzymiego miasta, w strefie nieograniczonej ilości hoteli. Każdy podróżnik, będący gościem nawet najbardziej odległego od Łazienek hotelu, nie omieszka pojawić się tutaj przynajmniej na moment.
Letnie niedzielne popołudnia, w Łazienkach Królewskich w Warszawie, od 49 lat kojarzą się na ogół z dorobkiem Fryderyka Chopina. Corocznie przed pomnikiem muzyka, o godzinie 12.00 oraz 16.00, rozbrzmiewają Koncerty Chopinowskie. To jedna z najbardziej znaczących imprez kulturalnych roku będąca tym samym unikatową wizytówką Warszawy. Wirtuozerię swoich talentów, podczas pianistycznych występów, pokazują międzynarodowej sławy pianiści, a także zwycięzcy najważniejszych konkursów oraz profesorowie renomowanych muzycznych uczelni. Jeden taki koncert, to ponad 3 tysiące zgromadzonych słuchaczy, co w sezonie pozwala skupić 120 tysięczną widownię. Koncert koncentruje corocznie najznakomitszych muzyków. Melomani mają sposobność spotkać się z przedstawicielami Węgier, Grecji, Litwy, Ukrainy, Belgii, a nawet USA i Japonii. Wśród polskich przedstawicieli muzyki tego gatunku nie może zabraknąć takich mistrzów jak Jerzy Romaniuk, Paweł Filek, Bronisława Kawalla, Maciej Pisek czy Wojciech Kubica.
To co przyciąga sympatyków muzyki klasycznej, to darmowy wstęp na wszystkie wystąpienia, przez cały sezon trwania festiwalu. Możliwości wysłuchania choćby jednego z nich są prawe niezmierzone. A to przede wszystkim dlatego, że spotkanie z muzyką Chopina potrwa, aż do 28 września. Recitale Chopinowskie są już tradycją stolicy i to nie tylko kulturalną lecz stanowiącą już fragment jej historii. Udział w nich, to permanentny punkt programu nie tylko Warszawiaków ale i turystów dla których wizyta w Łazienkach jest integralnym ogniwem każdej wycieczki. Muzyka Chopina w ich atrakcyjnej scenerii, to istny balsam dla duszy. Pochłaniając ją, człowiek wykorzystuje wszystkie swoje zmysły. Za pomocą słuchu odbiera sygnały w postaci nut, które dzięki artystom zespalają się w jedną całość. Na zmysł wzroku oddziaływuje urzekająca sceneria, a zmysł węchu z bezproblemowością poddaje się zapachom jednego z najatrakcyjniejszych parków Warszawy.
Każdego roku nieskończona liczba turystów przybywa do Warszawy w celu odkrywania jej bogatej historii oraz kultury. Nie da się zrobić tego w inny sposób, jak spędzając w stolicy chociaż kilka dni. Podróżnym, którym najbardziej zależy na pięknej scenerii, prawdopodobnie spodoba się hotel Start. Usytuowany zaledwie 3 km od Pałacu w Wilanowie i Parku w Łazienkach Królewskich. Inną?drugą propozycją jest hotel Armis. Zlokalizowany przy Trakcie Królewskim między Belwederem, a Pałacem w Wilanowie. Oddalenie pomiędzy hotelem, a Starym Miastem czy Parkiem w Łazienkach, to jedynie kilkunastominutowy spacer. Znakomitą sugestią dla grup turystycznych może być także hotel Atos. W bliskim sąsiedztwie Toru Łyżwiarskiego i raptem 3 km od Parku w Łazienkach Królewskich. Hotelem położonym również w idealnej odległości od Parku jest hotel Etap znajdujący się w sąsiedztwie Torwaru oraz stadionu Legii.
Połączenie wygody i luksusu jaki gwarantują hotele warszawa z sensualnymi doznaniami pianistycznych benefisów na pewno zaspokoi nawet najbardziej wymagającego podróżnika. A więc dlaczego by nie spędzić tego lata w dwojaki sposób?! Coś dla duszy i coś dla ciała!
8 lipca 2008 @ 11:29 · Kategoria Biznes, Firmy w/g branż
To przodkowie podejmowali tę trudną decyzję, która jest wielokrotnie dobrodziejstwem i zapewnieniem lepszego życia nawet dla kilku następnych pokoleń. Jak spojrzy się na przestrzeń wielu lat i fakt, że w tej rodzinie dziad, ojciec i syn mają dobrą sytuację mieszkaniową to można tylko brać z nich przykład. Mogłaby taka tradycja wielopokoleniowych domów powrócić z obopólną korzyścią dla wszystkich. Pod wspólnym dachem kształtują się między pokoleniami prawidłowe i zdrowe relacje codziennego życia i tego nie zastąpi nic właściwie wszystkim pokoleniom. Są jeszcze ludzie, którzy pamiętają,że w domu po powrocie ze szkoły czekali dziadkowie i dzieci nie były zdane na samotność przy telewizorze czy komputerze w pustym domu. Dziś nastawieni na samodzielność rodzice, zapracowani i zmęczeni nawet nie bardzo mają czas na rozmowy z dziećmi. Stan surowy zamknięty nowego domu, to dopiero połowa kosztów i pracy, bo czeka nas jeszcze jeden wazny etap - wykończenie wnętrz. Instalacje kładziemy w pierwszej kolejności, później wylewamy posadzki. Teraz przychodzi kolej na ściany wewnętrzne, które trzeba otynkować i przygotować do tapetowania lub malowania, ewentualnie innego wykończenia. Tapetowanie wymaga specyficznego przygotowania powierzchni ściany, nieco innego niż pod malowanie. W tym momencie musimy się zdecydować na odpowiedni rodzaj tynków wewnętrznych. Tynki gipsowo kartonowe, czyli popularne regipsy są chętnie stosowane wewnątrz budynków. Z regipsów można również budować ściany i przegrody wewnętrzne, nie tylko tynki. Wodoodporne regipsy można stosować również w pomieszczeniach wilgotnych np. w łazience. Pod malowanie ścian regipsy i tynki gipsowe są najlepsze. Symbolika barw jest bardzo istotna w momencie doboru kolory wnętrz i kolorów farb do malowania pomieszczeń.
8 lipca 2008 @ 11:21 · Kategoria Turystyka
Będąc we Wrocławiu warto zwiedzić najładniejsze i najstarsze ZOO w kraju . Wiedza o tym , że jego powierzchnia to 30 ha, a łączna liczba zwierząt ponad 4,5 tysiąca już robi ogromne wrażenie. Ale rzeczywistych wrażeń dostarcza przechadzka alejkami ogrodu zoologicznego i ujrzenie imponującego zbioru przeróżnych przedstawicieli świata zwierząt .
Ogród zoologiczny we Wrocławiu został otwarty w 1865 roku, za obecnym Mostem Zwierzynieckim, na obszarze , który niegdyś był pustą, porośniętą nielicznymi drzewami, przestrzenią. Jego historia jest niezwykle burzliwa, ponieważ na rozwój tej placówki niezwykle duży wpływ miała sytuacja polityczna oraz wojny , które prowadziły do wielu dewastacji obiektów , jak również do śmierci zwierząt. Przez pewien czas zoo było nawet zamknięte z powodu ciężkiej sytuacji finansowej. Na szczęście , dzięki staraniom sporej grupy miłośników ogrodu zoologicznego, doprowadzono do jego wtórnego otwarcia. Rozpoczęła się wówczas intensywna rozbudowa całego kompleksu budynków i przywożenie nowych gatunków zwierząt, aż do powstania tak imponującej „kolekcji”, jaką możemy dziś podziwiać.
A na pewno jest na co popatrzeć. Ponad 140 gatunków ssaków, 160 gatunków ptaków, 128 – gadów, 27 - płazów oraz składająca się z 108 gatunków wielka kolekcja ryb. W ogrodzie znajduje się sporo zwierząt egzotycznych. Bytują one w specjalnie przystosowanych : słoni arni, małpiarni oraz ogromnym terrarium. Jest w tym miejscu także herpetarium i wiwarium, czyli obiekt dla zwierząt zapewniające im warunki najbardziej możliwie podobne do rzeczywistych . We wrocławskim zoo można obejrzeć m.in. : Niedźwiedzia polarnego, wielkiego Tygrysa Bengalskiego, lemury, foki, antylopy, koczkodany, makaki, hipopotamy, uwielbiane przez najmłodszych Słonie Indyjskie, a także marabuty, gekony, a nawet aligatory.
W Ogrodzie Zoologicznym we Wrocławiu znajduje się także bogata w śliczne okazy kolekcja roślin ozdobnych z różnych stron świata . Na obszarze zoo występuje 100 gatunków egzotycznych drzew i krzewów.
Warto zaznaczyć , że pewne z gatunków znajdujących się we wrocławskim zoo nie są już widziane w ich rzeczywistym miejscu występowania lub są zagrożone wymarciem . Dzięki temu miejscu zwierzęta te są bezpieczne . Ponadto , pewna grupa osobników regularnie reprodukuje , co powiększa liczbę przedstawicieli zagrożonych gatunków. Smutne , że z powodu postępu cywilizacyjnego niedługo niektóre rodzaje zwierząt zostaną bezpowrotnie utracone ze środowiska naturalnego .
Ogród Zoologiczny daje człowiekowi okazję obejrzenia zwierząt, których nie miałby pewnie okazji zobaczyć w środowisku naturalnym . Ponadto , to nie wyłącznie żywa wystawa . Prowadzona jest tu także działalność naukowa . Organizowane są tu sympozja , w których uczestniczą zoologowie i znawcy przyrody z całego świata.
Pomyślano także o dzieciach . Łącząc zdobywanie wiedzy z zabawą biorą udział w różnego rodzaju warsztatach . Na przykład w tym roku, który jest „Rokiem Żaby”, dzieci w czasie zajęć edukacyjnych znacznie poszerzają wiedzę o życiu i przyzwyczajeniach płazów. Innym przykładem są organizowane w małpiarni „Bliskie spotkania z małpami”.
Co roku wrocławskie zoo zwiedza ok. 500 000 osób, z czego połowa to dzieci . Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, każdego niewątpliwie coś zaciekawi , bez względu na wiek. Warto jest przybyć do Wrocławia na parę dni, aby oprócz Ogrodu Zoologicznego zwiedzić także inne interesujące miejsca. Każdy na pewno wybierze odpowiedni dla swoich oczekiwań hotel, spośród bogatej oferty hotele Wrocław. Warte rekomendacji są: hotele Holiday Inn Wrocław i Hotel Pensjonat Jana Pawła II. W tych miejscach relaks w komfortowych warunkach jest pewny .