Dobroczynna moc koloru w sypialni
Wielu nie wierzy w dobroczynną, a czasem wręcz uzdrawiającą moc koloru. Tymczasem terapia kolorem, zwana koloroterapią, znana była już w starożytności.
Wbrew pozorom wiedza o kolorach i ich cudownym wpływie na organizm ludzki, nie jest, ani powszechna, ani tym bardziej prosta. Kolor oddziałuje na naszą psychikę wcale nie w mniejszym stopniu, niż bodźce dźwiękowe, lub zapachowe.
Tak samo jak one, może on wzbudzić w naszym organizmie pozytywne, lub negatywne reakcje. Aranżując swoje otoczenie, możemy - jednym słowem - działać równie dobrze na swoja korzyść, jak i niekorzyść.
Pomieszczeniem, w którym kolor ma szczególne znaczenie, jest sypialnia. W sypialni kładziemy się spać i budzimy się każdego ranka z nadzieję, iż nasz organizm odpoczął i podoła wszystkim wyzwaniom, jakie stawia przed nim kolejny dzień. Jeśli chcemy, by nasza sypialnia umożliwiała nam relaks i dobry sen, równie dobrze możemy zdecydować się na kolory pastelowe, jak i na barwy intensywne.
Spośród pasteli, najkorzystniejsze są beże, róże, żółcie, pomarańcze, fiolety i błękity. Z kolei wśród intensywnych kolorów najlepiej sprawdzą się w sypialni granaty, czekoladowe brązy, kolor oberżyny i zgaszonej czerwieni. O tym, jak ważny jest kolor, pamiętać musimy nie tylko przy wyborze farb, ale też udając się do salonu, który ma w swej ofercie łóżka i materace, a także kupując dywan, firany i wszelkie inne dodatki do naszej sypialni.
bez komentarza

