inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z sierpień 16, 2008

Nowy samochód

Był sobie ojciec z synem. Ojciec chciał zakupić potomkowi półdarmowy samochód, do 5tys zł i zabrał go na plac komisowy żeby pooglądał różne niemłode modele.

Podniecony młody młodzieniec rzucał się na wszystkie strony oglądając wszystko, co się da naraz. Jego ojciec uśmiechnął się|zaśmiał się| pod nosem pobłażliwie, złapał go za ramię i obrócił w stronę bordowego Forda Escorta na LPG.

Chłopak jęknął z ekscytacji, podbiegł w stronę auta i zajrzał do wnętrza. Ojciec spokojnym krokiem podszedł, kopnął tylną oponę i zwrócił się do znudzonego sprzedawcy. &

Komisu nie stać na paliwo, ale można zapuścić silnik i zobaczyć, że wszystko jest OK. Kupujemy!- powiedział ojciec, a uszczęśliwiony syn wrócił do domu prześlicznym samochodem kosztującym 3,5 tys zł.

Wielka droga

Jechali górotworem, zagajnikami, nad morskim brzegiem swoim pięknym kabrioletem. Mijali miasta, wsie i jechali sam na sam z fauną i florą. Zostawiali za sobą wszystko, swoją przeszłość, troski i niejasności dnia wczorajszego.

Jechali do innego miejsca, innych ludzi zacząć wszystko od nowa. Chcieli zapomnieć, chcieli zbudować swoje jutro od początku, tym razem tak, jak należy. Niedługo mieli mieć możliwość na nowe żywot… Ale po drodze koło podskoczyło na otoczaku i pękła im opona.

Stało się to w Wielkim Kanionie, miejscu jak mogłoby się wydawać najgorszym do tego rodzaju zrzędzenia losu. Jednak jak się okazało, nie musieli szukać daleko pomocy. Przy drodze stała stacja benzynowa, na której można było również dokonać napraw mechanicznych aut.

Najtrudniejszy był dobór opon do ich nietypowego pojazdu, dlatego też na miejscu pokazali mi z ranking opon. Wyselekcjonowali opony dostawcze, gdyż są odporne na tak trudny teren Route 66. Kupili opony, mechanik szybko wymienił ogumienie i ruszyli w dalszą trasę, gdzie przeznaczenie ich poniesie.