inicio mail me! sindicaci;ón

Ciężko być studentem zaocznym

Znów męczący weekend na uczelni. Matko jaka męka! Od rana wysłuchiwałem nudów na temat psychologii w zarządzaniu organizacją, tak ja wiem, że to istotne i potrzebne, ale czy ten profesor nie mógłby organizować tych zajęć jakoś uporządkowanie? Kolejny raz kimałem przez 3 h wykładów.

Kolejne zajęcia były z zarządzania strategicznego, całkiem niezłe. Profesorek opowiadał nam o firmach ubezpieczeniowych, w szczególności o Liberty Direct, które tak ostro wchodzi na nasz rynek. To mi wystarczyło na dziś, byłem zmuszony się zerwać szybko bo dziś jest wieczór kawalerski mojego kumpla no i muszę się nieco przygotować.

Pierwszym etapem organizacyjnym był monopolowy. Standardowe zakupy, nie będę mówił już co w ich skład wchodziło ;) no i już muka, bramki antykradzieżowe w sklepie oszalały i ochrona sprawdzała wszystkich przy wyjściu, kolejne cenne minuty stracone.

Systemy przeciwkradzieżowe tego sklepu potrzebują pilnej ingerencji technika. Znam się na tym i mógłbym pomóc, a przy okazji trochę dorobić, no ale nie mam czasu, bo obiecałem jeszcze starszemu, że pojadę z nim do firmy i sprawdzę zabezpieczenia do towarów. Dobra kończę tego posta i uciekam do roboty i na imprezkę. Narka

bez komentarza