inicio mail me! sindicaci;ón

Ostrożnie na osiedlowych ulicach

No tak… tego się nie czułem przez skórę. Czy jadąc sobie wolno na ładnej, szerokiej drodze osiedlowej u panny, ktokolwiek z was byłby przygotowany na betonowy krąglak na środku drogi? Ja nie byłem. Na moment zdjąłem wzrok z drogi żeby zerknąć na swoją cudną dziewczynę, aż tu nagle wielki łoskot, wyskoczyliśmy i tak zapoznaliśmy się z twardym klocem leżącym na jezdni.

Opony zimowe wytrzymały to uderzenie, swoją drogą nie mam pojęcia w jaki sposób, bo to były nie pierwszej młodości sparciałe kapcie i tak tłukłem się do najbliższego zakładu jaki kojarzyłem, czyli koło Arkadii. Namęczyłem się jeszcze wcześniej z wydobyciem zapasu który był, prawie całkowicie zasłonięty przez butle na gaz i wyciągnięcie rezerwowej opony z jej schowka graniczy z cudem. Ale udało się. wymieniłem chociaż jedną i zjechałem po tych okropnych garbach na drodze do warsztatu na dół.

Dowiedziałem się, że najtańsze nowe opony będą kosztować tyle, co calusieńki mój samochód, ale nie miałem żadnego innego rozwiązania. Do tego poinformowano mnie, że felgi samochodowe się odkształciły i wahacze są do wymiany.

Ale dla jednego widoku mojej kobiety zapłaciłbym każdą taksę. No cóż, następnym razem będę bardziej uważał. To jakby nie było doskonała nauczka na przyszłość, żeby np. na autostradach nie tracić uwagi na jeździe.

bez komentarza