inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z Turystyka

Zakopane we wrześniu

Moim zdaniem , wrzesień jest najlepszym miesiącem na przyjazd do stolicy Tatr . Po pierwsze nie ma tu już teraz takich tłumów ludzi , jakie zobaczyć można w wakacje . Co prawda stolica Tatr kusi miłośników Tatr przez okrągły rok, jednak we wrześniu można odczuć przestrzeń i nieco więcej spokoju, w związku ze zmniejszeniem się liczby zorganizowanych grup wycieczkowych i kolonijnych, tak obfitych w lipcu i sierpniu . Także aura sprzyja . Dni są nadal dość długie, a gdy dopisze szczęście można się jeszcze „załapać” na letnie temperatury i słońce. A do tego te widoki! Pełna paleta jesiennych barw , którą zauważyć można spoglądając na tatrzańskie lasy oraz śnieg przykrywający już wyższe partie Tatr tworzą zachwycający obraz . Również na szlakach jest już mniej tłoczno . Co prawda wciąż trzeba nieco postać w kolejce po bilety na wjazd kolejką linową na Kasprowy Wierch, za to kiedy już wjedziemy na szczyt tej wspaniałej góry, możemy w ciszy i spokoju patrzeć z zachwytem na wspaniałą panoramę Tatr polskich i słowackich. Pamiętać trzeba jednak o ciepłych ubraniach i kurtkach przeciwdeszczowych. Mimo, że trwa jeszcze kalendarzowe lato, w górach, gdzie jak wiemy aura szybko ulega zmianie , jest już chłodno , a w wyższych partiach w niektórych miejscach leży już śnieg. Jednym z najpopularniejszych celów wycieczek podczas pobytu w stolicy Podhala jest Morskie Oko. To obowiązkowy punkt podczas pobytu w Tatrach i absolutnie nie jest to miejsce przereklamowane. Po dojściu nad Morskie Oko można podziwiać robiące wrażenie Rysy, czyli najwyższy szczyt w Polsce , o wysokości 2499 metrów, jak również masywny Mięguszowiecki Szczyt i mistycznego Mnicha. Ten zachwycający widok na długo pozostaje w pamięci . Osobom chcącym wybrać się nad Morskie Oko przypominam jednak, że aktualnie , z powodu remontu osuwisk , bezpośrednie dotarcie do tego malowniczego stawu jest zamknięte . Możliwe jest przejście tylko do Wodogrzmotów Mickiewicza i Doliny Pięciu Stawów Polskich. Nie można także być w Zakopanem i nie odwiedzić Krupówek– symbolu zimowej stolicy Polski . To miejsce tętni życiem przez cały rok. Rozmaite restauracje, kawiarnie , jak również galerie sztuki, kolorowe kramiki i przeróżne sklepy oferują wczasowiczom liczne atrakcje. Będąc w Zakopanem możemy liczyć także na spotkanie z kulturą i sztuką. W stolicy Tatr znajduje się sporo muzeów, w których znajdują się zbiory eksponatów przybliżających odwiedzającym dzieje i obyczaje góralskie oraz przedstawiające ciekawostki związane z Tatrami . Muzeum Przyrodnicze Tatrzańskiego Parku Narodowego im. Tytusa Chałubińskiego przygotowuje ekspozycje , pokazy filmów, warsztaty dydaktyczne mające na celu zapoznanie z tatrzańską przyrodą. Muzeum Tatrzańskie ma natomiast kilka filii znajdujących się w rozmaitych częściach Zakopanego , na przykład : Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza w willi Koliba, Galeria Władysława Hasiora oraz Muzeum Kornela Makuszyńskiego. Na wrzesień zaplanowano również liczne imprezy sportowe i artystyczne . Już 19 września, pod Wielką Krokwią , odbędzie się uroczyste zakończenie VI etapu Tour de Pologne. Kilka dni potem zainaugurowana zostanie XVIII Międzynarodowa Galicyjska Jesień Literacka, a razem z nią liczne spotkania literackie oraz koncerty . Także i miłośnicy sztuki nie będą narzekać na nudę , bo program artystyczny Teatru im. S.I. Witkiewicza jest niezwykle bogaty i ciekawy . Warto wybrać się we wrześniu do stolicy Tatr . Jest to idealna pora dla osób lubiących aktywny wypoczynek i chcących oderwać się na moment od gwaru i hałasu wielkiego miasta. Warto zarezerwować hotele, pensjonaty usytuowane w pewnej odległości od samego centrum Zakopanego , jak np. Willa Marta M znajdująca się u stop Nosala. Znajdziemy tu odrobinę spokoju, a i zarówno na górskie szlaki jak i na Krupówki będzie nam blisko . Osobom, którym bardzo zależy na ciszy, szczególnie polecam hotel Redyk (hotele Zakopane), który jest położony w górach, na wysokości 1023 m n.p.m. Z tarasu, który znajduje się przed hotelem w Zakopanem można podziwiać wspaniałą panoramę gór .

Poznań nocą

Od 30 czerwca do pierwszego października włącznie działa w Poznaniu Nocna Galeria Instrumentów Muzycznych. Już po raz 6 Muzeum otwiera swe podwoje dla nocnych Marków. Jedyna w Polsce, a prawdopodobnie także jedyna na naszym kontynencie Nocna Galeria Instrumentów Muzycznych mieści się w 13 oknach parterowych trzech muzealnych kamienic, na skrzyżowaniu Starego Rynku oraz ulicy Woźnej w Poznaniu. Każdego roku w sezonie letnim galeria czynna jest od zmroku do brzasku demonstrując zbiory własne oraz z prywatnych kolekcji. W tym roku podziwiać można ekspozycję pod tytułem „Mozart w Brnie i Poznaniu”. Wystawę przygotowano przy współudziale z Morawskim Muzeum Ziemskim. W oknach umiejscowionych od ulicy prezentowane są akta związane z pobytem Mozarta na Morawie oraz w Czechach. Akta te zebrał i opracował w 2006 roku dr Frantisek Maly w ramach projektu „Mozartovy Cesty”. We wnętrzach na parterze pokazywane są instrumenty z epoki Mozarta, takie jak: klawikord; pianoforte; kwartet smyczkowy; instrumenty dęte i perkusyjne. Prezentowane są także muzykalia wybrane przez Patryka Frankowskiego i Elżbietę Aleksińską. Podczas oglądania Galerii Nocą słuchać można koncertów przygotowanych przez Adama Banaszaka. Po całonocnych imprezach w Galerii Nocnej przyda się chwila relaksu i regeneracji. A gdzie? Oczywiście w poznańskimhotelu. Jakim? Nic bardziej prostszego! Na początku na przykład hotel Blues (hotele Poznań). To obiekt położony w zachodniej części Poznania. Jego położenie pozwoli na rewelacyjny wypoczynek, z dala od szumu i zgiełku. Na popołudniowy odpoczynek z przyjaciółmi pozwoli znajdujący się whotelu drink bar wraz z bilardem, a w odległości jedynie 1 kilometra od hotel u mieści się również pływalnia. Jeżeli będziesz złakniony możesz zajrzeć dohotel owej restauracji. Restauracja ta przeznaczona jest na 30 osób, a dania w niej przygotowywane znakomicie uzupełnią energię i dodadzą sił na następny dzień. W centrum Poznania, przy ulicy Niepodległości mieści się takżehotel Polonez. To hotel usytuowany pośród zieleni oraz nieopodal Rynku Starego Miasta. W hotelu skorzystać możemy z masaży oraz sauny fińskiej. Na antresoli znajduje się także hotel owa restauracja, w której podawane są dania kuchni polskiej oraz międzynarodowej. Przy ulicy Kościuszki napotkamy nahotel Ikar. Obiekt ten zlokalizowany jest nieopodal historycznego i czarującego Starego Rynku oraz Międzynarodowych Targów Poznańskich.Hotele ma 230 miejsc do spania oraz 143 komfortowo wyposażone pokoje. W hotel u znajduje się oczywiście restauracja, która zaskoczy nas szerokim i wyśmienitym wyborem potraw kuchni polskiej i międzynarodowej.Hotel Stare Miasto oferuje miłą i kameralną atmosferę. A nowoczesne i funkcjonalne rozwiązania whotelu zapewnią komfort pobytu w stolicy Wielkopolski. Hotel ten nie jest zbyt dużym obiektem ale dla wielu zapewne będzie to ogromną zaletą. Oferuje on 3 pokoje 1 osobowe, 18 dwuosobowych, 1 apartament oraz jeden pokój typu studio. W centrum miasta, w otoczeniu parkowej zieleni znajduje się równieżhotel Dorrian. To miejsce położone zaledwie 500 metrów od Międzynarodowych Targów Poznańskich. Z okien hotel u roztacza się tu rewelacyjny widok na pływalnie oraz stadninę koni. Do dyspozycji gości jest strzeżony parking, bezprzewodowy oraz bezpłatny Internetorazhotelowa restauracja otwarta w godzinach od 7.00 do 22.00.

Hoteli w Poznaniu jest tu niesamowita ilość. Wszystkie przedstawione znajdują się w centrum znania, oczywiście wiele jest także poza miastem i na przedmieściach. Wszystko zależy od indywidualnych preferencji potencjalnych klientów. Jednak bardziej niż pewne staje się to, że każdy turysta znajdzie tu dla siebie odpowiednie miejsce, by spędzić w Poznaniu te kilka dni.

Historia Wrocławia w pigułce

To, że Wrocław jest jednym z najcudowniejszych miast na naszym kontynencie, zdecydowanie wiedzą wszyscy. I to niekoniecznie ci, którzy owe miasto zwiedzili. Jest ono tak znane i lubiane, że nie można nie natknąć się gdzieś na jego plusy. Wszystkim stołeczne miasto Dolnego Śląska bez wątpienia skojarzy się tradycyjnie – Panorama Racławicka oraz najbardziej wiekowe i największe w Polsce zoo. Bardziej interesującym się kulturą, do głowy przychodzi jeszcze dodatkowo festiwal Era Nowe Horyzonty i jakieś mniejsze regularne przedsięwzięcia tego typu. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że stolica dolnośląskiego ma bardzo długą i skomplikowaną historię, która bez wątpienia nie pozostała bez wpływu na współczesny charakter miasta.

Początków powstawiania miejsca wynajduje się w antycznej osadzie, o nazwie Budogrium. Jednak są to plotki nie potwierdzone na tyle, aby zmieniać tradycję. Ona głosi, bowiem, że założycielem osady był czeski książę Wratysław, a miasto zostało założone przed rokiem 1000. jednak, na zjeździe gnieźnieńskim założono tu biskupstwo i konkretnie rok 1000 uważa się jako datę założenia grodu. Stolica Dolnego Śląska, ze względu na swoje dobre umiejscowienie i możliwość transportu rzecznego, od razu był ciekawym kąskiem dla naszych wrogów. Już odrobinę ponad 100 lat później, miała miejsce pierwsza bitwa o miasto – na Psim Polu, na szczęście zwycięska dla Bolesława Krzywoustego. W wieku XIII miasto zrzeszyło w sobie kilka pobliskich osad, by móc obwarować się murem obronnym i stanowić idealnie funkcjonujący jednolity organizm. Handel, od samego początku, stanowił dość istotną kwestię w życiu osady. Na tym polu rozegrały się w XIV wieku wielkie bity, bo społeczeństwo nie zgodziło się np. na monopol Kościoła w warzeniu piwa. Wszystkie bunty krwawo tłumiono i kończono publicznym powieszeniem lub defenestracją prowodyrów.

Ciekawą informacją na temat dawnego życia miasta jest fakt, że w 1443 roku miejsce nawiedziło trzęsienie ziemi, które dokonało znaczących strat. Jego moc szacuje się na mniej więcej 6 stopni w skali Richtera. Miasto było wtedy pod czeskim panowaniem na mocy ustanowionych wcześniej umów. Wraz z reformacją w wieku XVI, miasto było podzielone pomiędzy katolików (przede wszystkim na Ostrowie Tumskim) a protestantów. Nie miało to jednak dużego wpływu na funkcjonowanie całego miasta. Bardzo istotnym wydarzeniem, jednakże, było założenie pierwszego uniwersytetu w stolicy dolnośląskiego. Dokonał tego w roku 1702 cesarz Leopold I. Następnie cały Śląsk dostał się pod władanie pruskie. Stracił rozmaite przywileje, jednakże zyskał status miasta królewskiego i stał się siedzibą monarchy. Wojny napoleońskie przyczyniły się do wielkich strat w ludziach. Jednakże bardzo ważnym rezultatem poddania się miasta, było zburzenie przez wojska francuskie murów obronnych, co umożliwiło mu rozrost przestrzenny. W wieku XX największe miasto województwa dolnośląskiego dorobił się już fragmenty kolei żelaznej, elektryfikacji, linii tramwajowych konnych i prac regulujących bieg Odry. Powoli w mieście, prócz życia naukowego, rozwijało się życie kulturowe. Zaczęły tworzyć się teatry, kina czy filharmonie. Podczas pierwszej wojny światowej, Wrocław uniknął wielkich zniszczeń, jednakże nie obyło się bez strat. W czasie drugiej wojny światowej natomiast, miejsce zostało bardzo zniszczone i Armii Czerwonej poddało się dopiero w 1945 roku. Kilka dni później pojawili się tutaj pierwsi polscy administratorzy, żeby budować obecną potęgę stołecznego miasta Dolnego Śląska.

Bezsprzecznie miasto to, dzisiaj prezentuje się zupełnie inaczej i zmienia się nie do poznania z każdym dniem. Wypadałoby jednak nawiedzić je i przekonać się, co reprezentuje sobą dzisiaj. Doskonałym miejscem, w którym można przenocować, na pewno są hotele: Hotel Polonia czy Hotel Art Wrocław (hotel we Wrocławiu), znajdujące się w samym centrum miejsca.

Wrzesień i jesień w Poznaniu

Nadszedł wrzesień! Dla uczniów oznacza to zakończenie wakacji, dla studentów rozpoczęcie ostatniego miesiąca wolnego . Jeszcze inni odbierają to jako oznakę zbliżającej się jesieni. Większość ludzi nie przepada za tą porą roku. Kojarzą ją z szarością, chłodem , krótszymi dniami, gorszym samopoczuciem , czasem nawet depresją. Są natomiast i tacy, dla których jest to najpiękniejszy czas w roku. Ja również jestem miłośniczką jesieni. Uwielbiam wędrówki po pełnym barwnych liści i pachnącym grzybami lesie, jak również wycieczki po lekko zaśnieżonych już wyższych partiach gór. Wrzesień to także świetny czas na wojaże po kraju . W cieszących się popularnością miastach takich jak Kraków, Toruń, Wrocław robi się troszkę mniej tłoczno, a jesienna pogoda przy odrobinie słońca zachęca do zwiedzania zabytków. Warto we wrześniu odwiedzić również Poznań , bo w tym mieście dzieje się sporo przez cały rok, nie wyłącznie w sezonie. Na początku miesiąca, 6-7 września, odbywać się będzie Festiwal Satyry Europejskiej. Jego założeniem jest rozpowszechnianie satyry i przedstawienie poczucia humoru charakterystycznego dla poszczególnych państw Europy. W ciągu tych dwóch dni, na pl. Wolności trwać będzie festyn miejski, podczas którego Starówka Poznania zamieni się w centrum zabawy i uśmiechu. Będzie także rozstrzygnięty konkurs satyryczny oraz otwarta zostanie wystawa pokonkursowa. W tym samym czasie w Łęgach Dębińskich, czyli poznańskim parku, mieć miejsce będą również Dni Pyrlandii. To już VI wydanie tej cieszącej się ogromnym zainteresowaniem imprezy. Jak sama nazwa wskazuje głównym motywem tego „święta” jest symbol stolicy Wielkopolski , czyli pyrka. Można więc zwiedzić miasteczko PYRAckie, spędzać czas z animatorami – PYRAtami, no i oczywiście spróbować ziemniaczanych specjałów i innych specjałów wielkopolskiej kuchni. Będą miały miejsce również liczne występy muzyczne , na przykład grupy Strachy na Lachy i Big Cyc oraz zsynchronizowany z muzyką pokaz fajerwerków . Czymś nowym podczas tegorocznej imprezy będzie Teatr Mody wg Bambrów, czyli widowiskowy pokaz mody inspirowanej ludowymi ubiorami Bambrów. 9 września w auli UAM będzie miał miejsce z kolei wspaniały koncert z udziałem 12 wiolonczelistów Filharmonii Berlińskiej. Jest to zdarzenie zupełnie wyjątkowe . Muzycy , którzy będą występować na poznańskiej estradzie są zaliczani bowiem do absolutnej czołówki artystów na świecie . Co więcej , oprócz nadzwyczajnego talentu mają także poczucie humoru, co można zauważyć podczas występów . Od 11 do 14 września będzie mieć miejsce z kolei 5. wydanie Festiwalu Piosenki Kabaretowej O.B.O.R.A. Założeniem tej imprezy jest rozpowszechnienie i przywrócenie do łask piosenki kabaretowej. Wykonawcom zależy na tym, by zaciekawić zwłaszcza młode osoby . W czasie tej kilkudniowej imprezy rolę klubu festiwalowego sprawuje słynny Klub Eskulap, a i niektóre z lokali , np. Wielkopolska Zagroda, Pod Pretekstem, Restauracja Nalewka przygotowują specjalną ofertę festiwalową . Jest również we wrześniowym Poznaniu niemała atrakcja dla fanów teatru. 22 września odbędzie się premiera spektaklu „Belfer”, w którym główną rolę gra cieszący się uznaniem aktor, Wojciech Pszoniak. Warto dodać iż zwyczajem jest lampka wina po spektaklu oraz spotkanie z artystą . Natomiast na miłośników historii czeka III Weekend z Historią na Trakcie Królewsko-Cesarskim „Jak Czarniecki do Poznania”. W planie jest konferencja popularnonaukowa dotycząca czasów potopu szwedzkiego, jak również wielki festyn, podczas którego będzie można obejrzeć inscenizacje historyczne oraz uczestniczyć w przeróżnych konkursach, zajęciach . Jeszcze raz zachęcam do zaplanowania sobie jesiennej wycieczki do stolicy Wielkopolski . Warto zdecydować się na pobyt w jednym z hoteli (hotele w Poznaniu) usytuowanych w centrum miasta , bo wtedy większość zabytków będziemy mieli pod ręką , a i do sympatycznych restauracji i kafejek będzie nam blisko. Bardzo polecam malowniczo zlokalizowany Hotel Trawiński oraz luksusowy Hotel Royal Poznań.

Wieś - miasto

Polska w większości jest krajem rolniczym. Obszary wiejskie zajmują ponad 90 procent powierzchni państwa. Wieś, nam mieszczuchom, kojarzy się z brudem, niezbyt przyjemnym zapachem i biedą. Na szczęście jest to tylko stereotyp, którego wyprzedza rzeczywistość. Wymienione negatywne cechy posiadają raczej „współczesne” polskie miasta. Ciężko znaleźć pracę, wielu ludzi żyje więc w nędzy. Na wsi jest inaczej. Wsie coraz częściej zaczynają się przekształcać w sieci nowoczesnych gospodarstw rolniczych. Nawet tam, gdzie gospodaruje się tradycyjnie, sytuacja nie wygląda aż tak źle. Faktem jest, że ludziom biednym ze wsi trudno uzyskać wykształcenie w miastach. jednak ci, którzy maja własna ziemię, nie głodują i to różni ich od biedaków miejskich. Miasta nie dają takiej możliwości. Głodującym pozostaje jedynie pomoc społeczna. Człowiek w mieście jest sam. Na wsi żyje w społeczności, która mimo waśni i sporów wspiera się nawzajem. Tak jak zostało wcześniej wspomniane na wieś dociera już nowoczesny biznes. Poza tym, Unia Europejska przeznacza dla wsi rocznie bardzo duże fundusze. Poza rolnictwem, wieś może rozwijać się w wielu różnych kierunkach. Najpopularniejszym z nich jest turystyka, a dokładniej agroturystyka. Wielu mieszkańców wykorzystuje nasze miejskie zmęczenie życiem i zaprasza mieszczuchów w swoje progi. Za poczucie tego, „jak to jest mieszkać na wsi”, mając przy tym pewność, że to będzie przyjemny dla nas wypoczynek, my mieszczuchy jesteśmy gotowi słono zapłacić.

Atrakcje Krakowa - Smok Wawelski

Kraków każdego dnia i bez zmian zachęca do siebie urlopowiczów. Ledwo zaczyna się sezon wycieczek, a miasto od razu wypełnione jest po brzegi i spacerując po Starym Rynku uważać trzeba, aby nie dostać łokciem od właśnie biegnącego gdzieś, innego zwiedzającego. W okresie zimowym, bez wątpienia, wcale nie jest tu bardzo pusto, z tego powodu,że największa miasto w Małopolsce z każdą porą roku radzi sobie świetnie. Bo nawet kiedy, za chłodno jest, żeby posiedzieć na Rynku, zawsze można zwiedzić jeden z teatrów, muzeów czy galerii sztuki. Każdy wyszuka tu coś odpowiedniego dla siebie, a wszystko spowija dziwaczna atmosfera, która z miastem związana jest pewnie od zawsze.

Jedną z zasadniczych atrakcji Krakowa jest Smocza Jama mieszcząca się na Wawelu. Wszyscy bardzo dobrze znają Smoka Wawelskiego, choćby z przesympatycznej bajki „Przygody Baltazara Gąbki” Stanisława Pogaczewskiego. Nie jest mimo to tak bardzo znany fakt, że legendy o smoku są dwie. Jedna z nich, ta najbardziej znana, głosi o dzielnym szewczyku, który smoka zabił. Mieszkańcy raz w tygodniu musieli kłaść pod Smoczą Jamą niespotykane ilości bydła, żeby potwór ich nie pożerał, i żeby życie w okolicy mogło spokojnie toczyć się dalej. Któregoś dnia, dzielny szewczyk napchał siarką skórę baranią i złożył pod grotą. Siarka sprawiła, że smok poczuł w gardle olbrzymie pragnienie, wypił pół Wisły i pękł. A szewczyk w nagrodę otrzymał pół królestwa oraz królewnę za żonę. Żyli, obowiązkowo, długo i szczęśliwie.

Druga opowiastka, według jednego z najdokładniejszych naszych kronikarzy – Wincentego Kadłubka, mówi o tym, że to sam Krak zgładził smoka. Jego ojciec wysłał go, wraz z bratem, w tym celu do skały. Z pewnością młodzieńcy również zapchali barana siarką i położyli go pod jaskinię, ale tym razem potwór zginął od buchających wewnątrz jego żołądka płomieni ognia. Następnie, Krak uśmiercił swojego brata, by wszystkie zaszczyty wziąć na siebie, winę za zbrodnię zrzucił na bestię. Gdy prawda wyszła na jaw, został wygnany. Jednakże na cześć zgładzenia smoka, przy jaskini, utworzono miasto, które nazwano Kraków, od kruków, które zabrały się nad ciałem bestii.

Jak było w rzeczywistości, pewnie już nigdy się nie okaże. Dzisiaj jednak, istnieje możliwość ciekawego obejrzenia Smoczej Jamy, która ciągnie się aż przez kilkadziesiąt kilometrów. Poza tym, u podnóża Wzgórza Wawelskiego, mieści się pomnik potwora. Kiedyś zionął on ogniem z dokładnością co pięć minut. Obecnie robi to specjalnie na specjalne życzenie – należy wysłać SMS, aby zobaczyć buchający z jego paszczy ogień. Dochód z smsów przekazywany jest na cele charytatywne, więc zabawa jest jeszcze fajniejsza.

Ale przecież Wawel to nie wyłącznie smok. To także Zamek królewski z pięknymi komnatami, Katedra z nagrobkiem króla Władysława Jagiełły, kilka baszt czy wieża Zygmuntowska z najbardziej popularnym w całym Krakowie dzwonem. Nie licząc tego, to również miejsce, gdzie historia idealnie komponuje się z teraźniejszością, a budowle zachwycają swoją niepowtarzalnością, dlatego warto przybyć tutaj, by na Wawelu znaleźć się z zupełnie innym świecie, niepodobnym do szarej codzienności.

Każdy, kto chciałby, odwiedzając stołeczne miasto województwa małopolskiego, zamieszkać blisko Wawelu, aby móc każdego dnia zgłębiać się w tajemnice oraz sekrety, jakie za sobą kryje, powinien dobrze przejrzeć ofertę hotelową. Hotele w Krakowie są rozliczne, jednak zdecydowanie wartymi uwagi są hotele Kraków - Hotel Copernicus czy Hotel pod Wawelem (hotele). Najlepiej jest, zabukować sobie miejsca z odpowiednim wyprzedzeniem, by pobytu w stołecznym mieście Małopolski nie zepsuły nam nieprzyjemne niespodzianki.

Wiedeń - zakwaterowanie, wypoczynek

Wiedeń – stolica i największe miasto Austrii. Leżące nad Dunajem, zajmuje powierzchnię 414,9 km². Stanowi główny ośrodek kulturalny i gospodarczy państwa.

Przyjeżdżając do Wiednia, od razu uwagę przykuwa osobliwy klimat i wdzięk tego miasta. Niesamowita architektura przykuwa wzrok każdego turysty. Można tutaj znaleźć budowle reprezentujące wszystkie najważniejsze style architektoniczne. Wspaniała zabudowa tego miasta była w XIX w. inspiracją dla innych miast takich jak: Kraków, Budapeszt, Lwów. Do naczelnych zabytków Wiednia można zaliczyć: gotycką katedrę św. Szczepana (charakterystyczną cechą tej budowli jest wieża licząca 137,5 m wysokości, która jest świetnym punktem orientacyjnym miasta), neogotycki Ratusz, barokową Kolumnę Morową, kościół św. Ruprechta (najstarszy wiedeński kościół, nawa główna i niższe piętra wieży pochodzą z XI w.), barokowy kościół św. Karola Boromeusza, jak również monumentalny kościół Wotywny. czytaj dalej »

Symbole stolicy Niemiec

Berlin jest niewątpliwą metropolią, ośrodkiem kultury , zabawy , siedzibą słynnych na całym świece korporacji i ważnych instytucji . Widać w tym mieście zmiany, powstają nowoczesne budowle , remontowane są obiekty sprzed lat . Centrum stolicy Niemiec wygląda aktualnie jak wielki teren budowy, ale można tu spostrzec również znaki dawnych czasów , burzliwej historii Europy , również samych Niemiec, szczególnie czasów , kiedy w tym kraju istniał podział na część wschodnią i zachodnią. Istnieją trzy obiekty , które zdecydowanie stanowią symbole stolicy Niemiec . Są to : Mur Berliński, Brama Brandenburska i Statua Zwycięstwa. czytaj dalej »

« wstecz · dalejh »